18 marca 2018

Miodowa witrynka z PRL-u

Szukałam , szukałam aż znalazłam tą jedyną, idealną. W miodowo-bursztynowym kolorze. Pasującą wymiarami i ceną. Wymarzoną witrynkę na moje vintage szkło.


W kwestii tej  pomocny okazał sie jak zwykle niezastąpiony OLX. Ale nie było tak łatwo jak Wam sie zdaje, o nie. Jako iż tego typu witrynki występują w komplecie z komodą przytwierdzoną od spodu grubymi śrubami, nikt nie chciał sprzedać mi samej nadstawki. Wyobrażacie sobie mój wkurw jak kolejna osoba odmawiała mi sprzedaży?
Z moich ust leciały chooje, mnóstwo chooji.



I jak już sobie pobluźniłam to znalazła się jedna starsza pani, która się zlitowała nad moim cieżkim żywotem:) Warunek był tylko jeden: sama sobię odkręcę tą nadstawkę. Takie warunki to ja rozumiem i mogę spełniać codziennie.


Tak więc śrubokręt w dłoń i do dzieła. Dwie śruby odkręcone, witryna pod pachę i w nogi, by się kobieta nie rozmyśliła patrząc na dwie dziury ziejące z blatu komody:)

 

Witrynka jest podobno z lat 60-tych i należała do babci kobiety od której ją kupiłam. Cała akcja kosztowała mnie tylko 80zł. Teraz siedzę z kawką, wietrzę swój cellulit i podziwiam:) A wcześniej w tym miejscu były dwie półki Lack, ze znanej wszystkim szwedzkiej sieciówki. Nie mogłam już na nie patrzeć, a na dodatek zarastały kurzem juz po dwóch dniach.

I'm verry happy;)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...