11 listopada 2017

Kolorowe gałki kredensu

Od pewnego czasu zaczęły mi przeszkadzać. Jednolite i czarnobiałe, wręcz nudne.
 Musiałam je wymienić, to było silniejsze ode mnie.

A że miałam jeszcze garść starych, drewnianych uchwytów,
nie zawahałam się ich użyć.

Oczyściłam papierem ściernym ze starej farby i pomalowałam każdy na inny kolor.
Najbardziej podoba mi się to że gałeczki nie są jednakowe.
Różnią się kształtem i kolorem.

Puściłam wodze fantazji i dwie z nich pomalowałam we wzorki.
Taka ze mnie sprytna bestia:)

Teraz kredens wygląda o niebo lepiej.
 Różnokolorowe uchwyty to był strzał w dziesiątkę.

Do metamorfozy użyłam farb akrylowych, papieru ściernego,
gąbeczkę do naczyń i pędzelka z eye linera do malowania wzorków.

A tak uchwyty wyglądały wcześniej, można naocznie podejrzeć TUTAJ

Które Waszym zdaniem lepsze, czarnobiałe cyferki, czy kolorowe różności?
Dajcie znać, jestem ogromnie ciekawa.
A tymczasem pozdrawiam i do następnego.

Adriana.

6 komentarzy:

  1. Lubię gdy mebli nie traktuje się bardzo poważnie, a wręcz z przymrużeniem oka. Gałeczki wyszły obłędnie. Czuję się zainspirowana i aż mnie korci do takich kolorowych akcentów u siebie :) Ten kredens jest cudny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo Alu, kredensik własnoręcznie i w pocie czoła wyszlifowałam i pomalowałam.

      Usuń
  2. Właśnie, najfajniejsze jest to, że są niejednakowe. Piękne gały, a efekt mega:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście Gosiu, efekt jest w pełni zamierzony;)

      Usuń
  3. Biały mebel+kolorowe akcenty=to lubię! ;)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...