29 kwietnia 2017

Stara etażerka

Zaniedbałam ostatnio bloga. Zarósł kurzem gorzej jak za szafkami w mojej kuchni:) Także odgarniam pajęczyny i traktuje brutalnie kapciem wszystkie opasłe tarantule, by pokazać Wam moją starą etażerkę.



Mebelek ten dawno temu przytachał nie wiadomo skąd mój tata. Oczywiście musiałam go przygarnąć. Pomalowałam go wtedy jakimś fiołkowo sinym duluxem do drewna, by pasował do pokoju mojej córki. Ostatnio jednak moja dorosła pociecha zrobiła przemeblowanie i uznała, że nie chce sinego jak usta topielca mebla.


Szkoda mi było wyrzucać ten stary mebel,  więc nie pozostało mi nic innego jak ulokować go na ostatnim, wolnym skrawku salonowej przestrzeni:) Dodałam tylko sznur drewnianych korali i własnej roboty chwościk. Powstał z tego całkiem fajny kwietnik.


Znalazłam nawet stare zdjęcia etażerki sprzed przemiany w sinego trupa:)


I tu dawno temu w pokoju córki.


I raz jeszcze wersja teraźniejsza, cała w roślinności skąpana.


Czyli nie taki fiolet straszny jak go malują:) Wystarczy go ubrać w piękne roślny. Pozdrawiam serdecznie i do następnego.

Adriana

3 kwietnia 2017

Butelkowa zieleń odświętnie


Czołem kochani. Wielkanoc już za niecałe dwa tygodnie, dlatego chciałam pokazać Wam w jakiej kolorystyce będą u mnie tegoroczne święta. Czarny, szary i złoty, to kolory z poprzednich świąt. Natomiast butelkowa zieleń, to moja tegoroczna fascynacja.


Prawie ocipiałam na punkcie tego koloru, dlatego musiałam potraktować tym odcieniem zielonego kilka jajeczek. Nawet przez przypadek wyszło mi jedno marmurkowe: ) Uwielbiam takie ciemne, głębokie barwy.


A co tam u Was?Piszcie jakie kolory zdominowały Wasze mieszkania na święta. Chwalcie się swoimi jajami i zającami. Pozdrawiam i ściskam mocno.

Adriana.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...