2 marca 2017

Stary imbryk do herbaty

Przez przypadek rozbity, pęknięty i sklejony. Należał kiedyś do mojej, ukochanej babci. 
Stary imbryczek na herbatę.

Babci już nie ma, a imbryczek jest jedyną pamiątką po niej jaką posiadam. Postanowiłam więc dać mu drugie życie i od niedzieli rośnie w nim maleńki aloes.

Zielone maleństwo jest symbolem pamięci o jej cudownej osobie. Za każdym razem gdy spojrzę na imbryczek, z uśmiechem na twarzy ją wspominam.


Dziś trochę mnie wzięło na sentymenty, bo w podłym jestem nastroju i na dodatek przeziębiona. Ale jak to mówią" do wesela się zagoi" Tylko nie wiem czyjego:)
Pozdrawiam serdecznie.

Adriana.

16 komentarzy:

  1. Uwielbiam takie sentymentalne dodatki do domu:) ładny imbryk.
    Pozdrawiam Cię serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  2. Zdrówka! fajne są takie pamiątki :)
    Pozdrowionka

    OdpowiedzUsuń
  3. fajne są takie pamiątki, ja mam po babci stary zegar i igielnik. No i super że znalazłaś nowe zastosowanie dla pękniętego imbryczka :) No ale kto jak nie Ty ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zdrowia Ci życzę kochana a na poprawę nastroju może kieliszek wina w wesołym towarzystwie oczywiście? :)Może wpadnę?! A pamiątki zazdroszczę! Wiesz, ja trzymam papierek od czekolady tatrzańskiej, którą dostałam od mojej babci z odręczną dedykacją, babcia zmarła w 1977 roku więc ten papierek to relikwia co? Sentymenty...całuski!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O jeju ale to wzruszające.Też bym przechowywała ten papierek.A winka z chęcią bym się napiła.Wygrzałoby i odgoniło choróbsko

      Usuń
  5. No i ma drugie życie.
    Pozdrawiam serdecznie 😊

    OdpowiedzUsuń
  6. Przede wszystkim zdrowia! A imbryczek jest uroczy, zresztą z taką piękną historią nie może nie być;)Więc ma drugie, fajne życie;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję kochana.Juz mi duzo lepiej:)

      Usuń
  7. Przeuroczy ten imbryczek :) stare pamiątki są najlepszym źródłem wspomnień, życzę dużo zdrowia!
    pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mój ukochany też ostatnio potłukł mi moja ulubioną filiżankę. Po sklejeniu już rośne w nim hiacynt.
    Ps strasznie podoba mi się kolorystyka imbryczka. Mam podobny z tego okresu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest okres prl-u jak nic.Rzeczywiscie kolory i wzór na nim są obłędnę.

      Usuń
  9. Ach te Babcie kochane! A pamiątki po nich najważniejsze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak to prawda, to bardzo cenna pamiątka.

      Usuń
  10. Jakie to piękne... Wskrzeszać pamięć o bliskich, dając przedmiotom po nim drugie życie... <3

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...