30 października 2016

Strachy na lachy

W tym roku na Halloween udekorowałam tylko sypialnię, bo tam jutro będzie odbywał się u mnie maraton horrorów. Obowiązkowo dynia, czarne świeczki z Tigera i materiałowa girlanda z naklejonym napisem trick or treat (cukierek albo psikus)

Nawet moje matrioszki przybrały straszne oblicza.
Uwielbiamy horrory i lubimy się bać, a tym samym lubimy Halloween:)

Jutro też jak co roku, mogę się spodziewać dzieciaczków straszących za słodycze. Także zapasy mam przygotowane.
 A jak jest u Was? Lampiony z dyni przygotowane?
Lubicie się bać?
Pozdrawiam strasznie mocno.

Adriana.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...