21 lutego 2016

Skrzyneczka z plusem

Każda z Was moje drogie, pewnie doskonale  orientuje się co to jest motyw szwajcarskiego krzyżyka ( swiss cross). Wzór ten ostatnio króluje na salonach i nie tylko :). Ja zachwyciłam się nim już jakiś czas temu. Ozdobiłam w ten sposób swoja starą tacę. Kto nie widział można podejrzeć TUTAJ.
Nadal jednak było mi mało. Dlatego na warsztat  wzięłam skrzyneczkę po winie.  Pokazywałam ją na początku mojego blogowania TUTAJ. Pastelowy różowy jednak mocno mi się już znudził,.Także maznęłam ją tradycyjnie na biało, a na środku nabazgrałam czerwony plusik.

A było tak. Różową skrzyneczkę na biało przemalowałam już jakiś czas temu. Potem narysowałam ołówkiem na środku równy krzyżyk.

Później okleiłam kontury taśmą maskującą i kawałkiem gąbeczki napaćkałam w środku czerwoną farbę i tyle.
Może jakoś strasznie dupy nie urywa, ale kojarzy mi się teraz ze starą apteczka  i przez to fest mocno mi się podoba:) A TUTAJ można podejrzeć więcej cudownych inspiracji z wykorzystaniem owego krzyżyka.
A Wy lubicie ten motyw, czy raczej jest to wzór który nie przypadł Wam do gustu?
Pozdrawiam i ściskam mocno.
Adriana.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...