24 stycznia 2016

Gdzie zawiesiłam lampę warsztatową

W sumie  miałam to już od jakiegoś czasu zaplanowane, ale jak przyszło co do czego to naszły mnie wątpliwości. A miało być standardowo. Loftowa lampa warsztatowa, plus drewniany wspornik do półek z Ikea. I właśnie ta standardowość nagle wydała mi się jakaś taka oklepana i pospolita. Takich lamp  w sieci są ogromne ilości a ja, jak już zdążyliście zauważyć uwielbiam rozwiązania nietuzinkowe. I jak to często bywa rozwiązanie tymczasowe stało się tym docelowym.

Owinęłam kabel lampy naokoło półki Lack i pociągnęłam w dół aż do gniazdka. Lampa podyndała tak parę dni i nagle mnie olśniło. Jest pięknie, jest super i tak już zostanie:)

Prosto, łatwo i wydaje mi się że efektownie:) Tylko zdjęcia masakryczne, sztucznie podświetlone bo pogoda że ciemno jak w d...e  u czarnoskórego pana:) Także więcej już nie zamieszczam.
Ściskam Was mocno.
Adriana.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...