29 maja 2016

Papierowe kaktusy DIY


Moja obsesja kaktusowa trwa. Rzekłabym, iż nawet się lekko nasiliła. Nie zdziwiło mnie więc to, że na Dzień Matki dostałam kolejny, dorodny, kłujący okaz :) Moja, kochana córeczka wie jak uszczęśliwić swoją, starą matkę;)


Ostatnio też znalazłam w sieci parę fajnych pomysłów na zrobienie kaktusów z papieru TUTAJTUTAJ . Wykonanie banalnie proste i co najważniejsze szybkie. Postanowiłam więc spróbować sama. 





W sklepie papierniczym kupiłam zieloną tekturę falistą, cena 5zł za arkusz. Ze zwykłej tektury po pudełku wycięłam szablony kaktusów. Rysowałam od ręki. Nie chciało mi się szukać gotowych szablonów do wydruku w sieci:) Jestem bardzo  niecierpliwa i musiałam mieć to gotowe już i teraz:)


Ponacinałam z góry i z dołu żeby wetknąć jeden kawałek w drugi. Tym sposobem kaktus jest lekko przestrzenny. Efekt końcowy to dwa słodkie kaktusiki. Prosta, efektowna i zielona dekoracja.



W słoiczku puszcza korzonki sukulent grubosz. Zabrałam go mojej mamie :) u której wypatrzyłam jeszcze grudnika.Oryginalna nazwa to zygokaktus. Podobno zakwita w zimie, przez co zwany jest też kaktusem bożonarodzeniowym. Same cudowności.




I jak wam się podobają takie papierowe roślinki ? Możecie spokojnie pokusić się o wykonanie razem ze swoimi dziećmi. Super zabawa gwarantowana, a czas spędzony razem bezcenny. Pozdrawiam kochani i do następnego razu.
Adriana.

8 maja 2016

Nowa lampa i narzuta w sypialni

W mojej sypialni dzisiaj dwa nowe nabytki. Pierwszy, to stara loftowa lampa. Prawdopodobnie z dawnego gabinetu lekarskiego lub szpitala. Bardzo ciężka, i z regulowanym ramieniem. Jest to prezent od mojego ulubionego wujka który podarował mi już piękny gramofon bambino i loftowy taboret. Kto nie widział można obejrzeć TUTAJ i  TUTAJ.


Porcelanowa prl-owska lampa powędrowała do salonu, a jej miejsce zajęło to cudo.

Często przestawiam rzeczy. Dywan z salonu jak już zdążyliście zauważyć też powędrował do sypialni. Obecnie szukam jakiegoś gładkiego, szarego, bez wzorków który go zastąpi. Wracając do lampy, to wystarczyło ją tylko porządnie wyczyścić. Te małe odpryski nadają jej uroku i charakteru. Fantastyczna rzecz.


 Natomiast drugi nabytek to, piękna, wełniana narzuta na łóżko w stylu scandi.

Wielka, i o grubym splocie ze zwisającymi frędzlami. Kupiona w second handzie za 19 zł. Okazja niebywała, bo jak wiecie takie narzuty cenami dobijają nawet do paru stówek. Nie mogłam nie kupić:) Na tym nie koniec, bo wprawne oko dostrzeże w sypialni coś jeszcze. To drewniana szuflado, skrzynka. Nie wiem do czego  służyła, ale jestem w posiadaniu trzech takich sztuk. Mój tata znalazł je przypadkowo i przytaszczył specjalnie dla mnie:)



Nie mam pojęcia co z nimi zrobić. Może Wy macie jakieś ciekawe pomysły na wykorzystanie tych niby szuflad. Jestem bardzo ciekawa Waszych sugestii. Piszcie. 
Pozdrawiam.

Adriana.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...