4 kwietnia 2016

Dwa stare budziki

Moi drodzy, straszna ze mnie chwalipięta i znowu zamierzam się chwalić. W ostatnia sobotę udało mi się dotrzeć przed pracą  na Bytomski Jarmark Staroci i na dodatek kupić to czego od dłuższego czasu poszukiwałam.

Planowałam nabyć stary prl-owski budzik a wróciłam do domu z dwoma :) Pierwszy większy to miętowy Poltik, bardzo często spotykany model produkcji polskiej. Drugi  malutki na niklowanej nóżce, marki Slavia. Wyprodukowany w dawnym Związku Radzieckim. Są bajecznie piękne i były mi po prostu przeznaczone :)

Mają tylko zerwane sprężynki, co podobno  łatwo naprawić. Choć nie wiem czy chcę żeby mi tykały w sypialni :) Na razie więc będą pełnić funkcję dekoracyjną. Na jarmarku kupiłam także matrioszki. Wiem co powiecie. Że kolejne,że znowu. Ale te są w stanie idealnym i zostaną oryginalne.

Na starociach kupiłam coś jeszcze, ale o tym już w następnym wpisie.
Pozdrawiam i do następnego.
Adriana.

32 komentarze:

  1. Ja też buszuję po portalach w poszukiwaniu ciekawego zegarka rodem z PRL - taki mi się marzy.
    Twoj jest extra.
    Już się nie mogę kolejnego wpisu doczekać :-D

    OdpowiedzUsuń
  2. Też mam budzik z targu staroci :-) Specjalnie go nie nakręcam, bo przeszkadza mi jego głośne tykanie. Tym razem w Bytomiu nic nie upolowałam, więc tym bardziej jestem ciekawa, co jeszcze przed nami chowasz :-) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja znowu tym razem widziałam tyle skarbów, ale małžonek skutecznie mnie powstrzymywał;)

      Usuń
  3. U Ciebie zawsze można cudeńka zobaczyć :)
    Pozdrawiam, Marta

    OdpowiedzUsuń
  4. Super i rzeczywiście masz się czym chwalić, bo ten duży jest boski! Mój blog Ma i Bla

    OdpowiedzUsuń
  5. :) fajnie się prezentują...
    A to liczydło?? Moja czterolatka by Ci je zabrała ;)
    Moje z czasów dzieciństwa zabrała ;) to spodobałoby się jej również!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Liczydło też z tego jarmarku, tylko kupione już ze dwa lata temu.Tam jest takich do wyboru do koloru;)

      Usuń
  6. Ten mniejszy budzik to kiedyś miałam bo wszystkie rzeczy po babci były zwiezione do mojego domu rodzinnym ale niestety większość wyrzucona i nie wiem co zostało, a ja dopiero niecały rok "jaram się" PRL-em i jestem za daleko żeby sprawdzić ile i jakie mam skarby :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musisz uratować choć trochę.To są cudowne i bardzo sentymentalne rzeczy.

      Usuń
  7. Świetne zegary i wizualnie w super stanie! Ty to masz oko :) Super łowy
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Cudna trafiejka :) Ja też uwielbiam takie klasyczne budziki :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wspomnienia z mojego dzieciństwa, niesamowite... Są w idealnym stanie

    OdpowiedzUsuń
  10. Aż mi się oczęta zaświeciły. Swego czasu budził mnie podobny. Głośny był, że nie dało się zaspać. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pamiętam ;) nie było szans się nie obudzić;)

      Usuń
  11. Normalnie szok! U nas na wsi (Stolica) nie ma takich cudeniek. Muszę pojeździć trochę po kraju i nacieszyć oczy takimi cudeńkami. Mają piękne kolory. Jestem ciekawa co jeszcze kupiłaś? pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jak Ci jeszcze powiem że jeden kosztował 4 a drugi 8 zł to już padniesz z wrażenia;)

      Usuń
  12. No i znowu miałaś nosa do zakupów na jarmarku, gratuluję sokolego oka, taki budzik, jak ten z lewej miałam kiedyś w domu.Buziaki :-***

    OdpowiedzUsuń
  13. Cudne staruszki! Jaka szkoda, że do Bytomia tak daleko... zazdroszczę troszkę tej giełdy! :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja tu mieszkam a nie zawsze uda mi się tam przybyć z powodu pracy.

      Usuń
  14. I te kolory genialne! A matrioszki to uwielbiam, ale niedawno schowałam swoją cała kolekcję na strych. Mam ich ponad 50 kompletów, różnych wielkości:) Pozdrawiam Ala

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Łooo boziu, aż tyle? Toż to jakaś matrioszkofilia.Licząc też że każdy komplet to 5, lub 6 matrioszek to jest?.... Bardzo , bardzo dużo drewnianych panienek.

      Usuń
  15. Świetne są!!!! Kolory urocze.
    pozdrawiam Cię wiosennie

    OdpowiedzUsuń
  16. zegarki są cudne!! i te kolory!
    a matrioszki. gdy myślę Ada, widzę ... matrioszki. hihihi

    OdpowiedzUsuń
  17. Pamiętam, że moja babcia miała taki budzik (ten większy). Jak zaczynał dzwonić to zawału można było dostać ;)
    U mnie targ staroci był w niedzielę, ale niestety przegapiłam nad czym strasznie ubolewam.
    Familia Matrioszek stale się powiększa :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To tym bardziej go nie naprawiam, nie chcę zawału dostać;)

      Usuń
  18. Twoje "cudeńka" zmotywowały mnie do odwiedzenia w niedzielę mojej giełdy :)
    Świetnie skarby znalazłaś :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  19. Pamiętam że kiedyś u mojej mamy był taki budzik. Pozdrawiam :-).

    OdpowiedzUsuń
  20. och te targi staroci ;-) ja ostatnio w Świdnicy wróciłam z niczym ;-((((
    Cudne zdobycze

    OdpowiedzUsuń
  21. Jakoś tak znajomo wyglądają, no tak- przecież ja już nie najmłodsza ;P

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...