24 marca 2016

Smacznego jajka

Smacznego jajka i bardzo mokrego śmigusa  dyngusa wpadam  życzyć Wam na szybko pomiędzy gotowaniem bigosu a wieszaniem prania :) Chciałam się też pochwalić zajączkiem którego wydziergałam na szydełku. W końcu na Wielkanoc zajączek musi być. Do tego girlanda z bibuły przestrzennej  czyli pisanki honeycomb. Troszkę bukszpanu i włallaa.
Pozdrawiam i życzę Wam zdrowych, pogodnych  Świąt Wielkanocnych. Pełnych ciepłej, rodzinnej atmosfery.
Adriana.

18 marca 2016

Ale jaja !!! Wielkanoc w innych barwach

Nie wiem czy pamiętacie ale już w tamtym roku pisałam że nie lubię ozdób wielkanocnych i pisanek w tradycyjnych  kolorach. Przeważnie jest to żółty i zielony. Są to także tandetne plastikowe kurczaczki i jajka lub nic nie warte figurki ze sklepu gdzie wszystko kosztuje 2,99zł. Moja wersja kolorystyczna jest inna i lekko nie wielkanocna, ale tak właśnie lubię.

Czarne i szare pisanki gościły już u mnie w zeszłym roku. Natomiast w te święta dołączyły do nich złote akcenty. Nie mogło zabraknąć też naturalnie białych jajek, które moim zdaniem są najwdzięczniejszą ozdobą. Przydała się też moja niezawodna drewniana skrzyneczka z przegródkami. W niej każde dekoracje wyglądają fantastycznie.
Wytłoczka na jajka pomalowana na czarno, drewniana skrzynka i nic więcej nie potrzeba.
Do tego jeszcze baranek z mydła. Tak, tak dobrze widzicie. To ozdobne, niemieckie mydełko. Nie wiem czy świąteczne ale dla mnie to baranek wielkanocny :)
A jakie Waszym zdaniem są najodpowiedniejsze kolory na święta.
Piszcie.
Pozdrawiam.
Adriana.

15 marca 2016

Lampka nocna rodem z prl-u

Coraz mocniej daje znać o sobie moja natura zbieracza. Nie wiem czy się martwić czy też nie, ale na razie chyba nie jest tragicznie. W mieszkaniu można się swobodnie poruszać :) buhahahaha:) i bez problemu można dotrzeć do wc :) A tak na poważnie to chciałam Wam dziś pokazać mój nowy łup. Drodzy moi podglądacze, przedstawiam Wam lampkę nocną wyprodukowaną w 1984 w Zakładach Sprzętu Oświetleniowego Polam - Wieliczka.

Spodobało mi się w niej to że jest troszkę kiczowata i z lat 80- tych. Klosz natomiast nie wiedzieć czemu kojarzy mi się z ananasem a porcelanowa podstawa jest po prostu  obłędna. Cena tego cudeńka to 10zł. Dacie wiarę ? 

Pomalowałam też na złoto ramkę po starym obrazku żeby pasowała do podstawy lampy.
W ramce plakat autorstwa Rity Duczmańskiej. Niestety to tylko marnej jakości odbitka z drukarki. Oryginalnie grafika ma cudownie wyraziste kolory. Dajcie znać czy Wam też lampka przypadła choć troszkę do gustu, czy już się ze mnie robi kiczowata rupieciara ;)
Uściski.
Adriana.

6 marca 2016

Słów kilka o misiu

Bardzo długo chorowałam na tą designerską lampkę w kształcie  miska Haribo.Widywałam ją w wielu wnętrzach vintage w sieci, aż i mnie nadarzyła się okazja kupienia jej w bardzo przyzwoitej cenie. Przyjechała do mnie aż z Ciechanowa. Sygnowana Messow Niemcy. Prawdopodobnie lata 70-te i 80-te. 
Jest wiele rodzajów miśka. Jedne mają bardziej zarysowane pyszczki i pazurki.Inne mają kokardki lub jedną łapkę skierowana do pyszczka. Są i takie z obydwoma górnymi  łapkami uniesionymi lekko ku górze. Wszystkie naprawdę urocze:)
Niestety nic więcej na jej temat nie wiem. Może ktoś z Was mi pomoże. Z chęcią przyjmę garść informacji.

Tymczasem wyszukałam dla Was w sieci kilka inspiracji z miśkiem w roli głównej.
  • Lampka z muszką przy szyi u Pauliny ze Style Recital  TUTAJ
  • Cudowne dwa miśki na znanej i lubianej Patynie  TUTAJ
  • Misiek z uniesionymi łapkami  TUTAJ
  • Zielony żelek u Myshowatej TUTAJ
  • Na koniec dwa identyczne misiaki jak mój,na niemieckiej i francuskiej stronce  TUTAJ i  TUTAJ
Jeśli dobrze pogrzebiecie, znajdziecie tego dużo, dużo więcej:)

A na koniec chciałam Wam jeszcze pokazać prl-owski, propagandowy plakat który zawisł u mnie w sypialni.

I bardzo stary wieszak z przedwojennego sklepu z konfekcją, który mieścił się w Bytomiu na Rynku.

Na dzisiaj to już wszystko. Dziękuję kochani że do mnie zaglądacie i że ja mogę inspirować się u Was. Wiecie jak bardzo lubię odwiedzać Wasze blogi. Czasami zastanawiam się co ja czytałam i podziwiałam w necie zanim zaczęłam blogować i bywać u Was. Hmmm? Nie pamiętam:) Pozdrawiam i do następnego wpisu.
Adriana.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...