5 lipca 2015

Stara , nowa waga

Dziś krótko i na temat, czyli metamorfoza starej wagi którą mogliście wcześniej oglądać TUTAJ.Oczyściłam ją starannie i pomalowałam na śliczny pastelowy błękit.Dorobiłam też miseczkę ze starego kuchennego naczynka i powiem Wam nieskromnie że bardzo mi się podoba,i co wchodzę do kuchni to oderwać oczu od tej ślicznotki nie mogę:).Namalowałam też na mojej starej tacy czarny krzyżyk , a wszystko to przez Martę z domku przy lesie i jej tacę z krzyżykiem TUTAJ , która mnie bardzo zainspirowała.Dzięki Martuś:) Miało być krótko , także dość gadania.Przedstawiam Wam starą , nową wagę.
Czereśnie świeżo narwane z działki rodziców.
Musicie przyznać że błękit z soczystą czerwienia to duet idealny.
Waga przed i po a w tle taca przed metamorfozą.
Na koniec dla odmiany trochę zieleni z mojej kuchni.Tylko w postaci roślin i starej zielonej butli, ponoć przedwojennej, tak twierdzi mój wujek od którego ją dostałam.
I jak się Wam podoba ta mała przemiana? Piszcie śmiało, bardzo jestem ciekawa Waszej opinii. Pozdrawiam serdecznie przy niedzieli- Adriana :)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...