25 kwietnia 2015

Musiałam...

Czasami człowiek musi , inaczej się udusi i jak tak w tym przypadku miałam.Chodziło to za mną i chodziło odkąd przemalowaliśmy przedpokój z czerwonego na szary.Niby wszystko ładnie pięknie ale cały czas coś było nie tak, jakoś blado i mdło.Chyba brakowało mi w tym pomieszczeniu tej wcześniejszej ostrej czerwieni, ale nie w takiej wielkiej ilości jak była , tylko jakaś kropla dla ożywienia przedpokojowej atmosfery.Łaziłam po tym przedpokoju jak nienormalna i z każdej strony oglądałam.Łaziłam aż wymyśliłam. Muszę przemalować ramę lustra,a że miałam jeszcze pół puszki czerwonej farby hammerite to zaczęłam działać. Wystarczyły dwie warstwy i wszystko pięknie pokryło.
Dla tych co nie pamietają , krótkie przypomnienie historii ramy lustra z olx za 10 zł
Rama odpicowana, czyli zaszpachlowane pęknięcia i pomalowana białym sprayem.
Tak prezentowała się na czerwonym tle ścian przedpokoju.
A tak prezentuje się teraz.
Przy okazji jeszcze machnęłam puszkę na wkłady do tealightów, uwielbiam motyw cyferek i literek.
Zbliżenie na ornamenty na ramie.
Kocham taką soczystą, strażacką czerwień w dodatkach.Napiszcie co sądzicie o tej przemianie, która wersja bardziej Wam się podoba?
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...