25 stycznia 2015

Lepiej późno niż wcale - moje pierwsze Happy Mugs

Ostatnio przyszła do mnie paczuszka ze ScandiShop , a w niej moje pierwsze happy mugs Duńskiej marki Krasilnikoff. Trochę się obawiałam zamawiania szklanych rzeczy przez internet, ale na Scandi była super promocja i się skusiłam. Oczywiście moje obawy były na wyrost , bo przesyłka była super zabezpieczona gąbką, i wszystko doszło w całości.Motyw gwiazdek moim zdaniem jest ponadczasowy i nie tylko świąteczny, a nawet jeśli to będą na następne święta:)Kropeczki też są niczego sobie.Dokupiłam jeszcze do cukiernicy łyżeczkę Ib Laursen ,i wtedy dostałam weny twórczej:)W jej przypływie powstała girlanda z szydełkowych kulek, tymczasowo zdobiąca półkę w kuchni.Jej miejsce będzie w sypialni która już niedługo przejdzie wcześniej wspomnianą metamorfozę, i tablica ze starej ramki pomalowanej na biało,wyklejona folią tablicową. A tak prezentują się w całej okazałości.
A ta drewniana półeczka powstała z szuflady z działu kadr na kopalni.Przechowywano w niej akta pracowników. Oczyściłam, usunęłam dwie przegródki , lekko przemalowałam metodą suchego pędzla i jest.
Oglądajcie , komentujcie bo niebawem kolejny post, do którego fotki już też dziś zrobiłam :)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...