30 października 2015

Cukierek albo psikus

Od pewnego czasu trwa gorący spór o to czy Halloween to święto i czy powinniśmy je obchodzić.Osobiście uważam iż dzień ten świętem nie jest .Jest natomiast swego rodzaju zwyczajem,obrzędem ,zabawą .Czymś w stylu święta wiosny i topienia marzanny lub andrzejek i wróżb z nim związanych.Taka chwila zabawy przed dniem zadumy i smutku.Jedno drugiego nie wyklucza a wręcz przeciwnie,świetnie się uzupełniają.Co więcej , uważam iż jest to kolejny pretekst aby odciągnąc nasze dzieci sprzed laptopów i telewizorów.Okazja aby wykazały się kreatywnością.Także ja nie mam nic przeciwko.Mieszkanie już trochę udekorowałam a w miseczce czekają na dzieci sąsiadów czekoladowe oczyska.
A Wy kochani, jakie macie zdanie na ten temat? Lubicie i straszycie czy kompletnie się z tym nie zgadzacie.A tym czasem ja życzę Wam , bardzo strasznego Halloween :)
Pozdrawiam serdecznie, Adriana.

21 października 2015

Scandi obrazki z drewnianych podkładek

Tak naprawdę to nie miałam pomysłu na tytuł dzisiejszego posta, bo nawet nie wiem co to dokładnie jest i do czego miało służyć, ale może zacznę od początku.Parę dni temu wpadłam na chwilkę do zaprzyjaźnionego komisu typu (od igły po helikopter:)W sumie to szukałam starej ramy do lustra a znalazłam dwie drewniane talerzyko-podstawki.Nie wiem czy to część jakiegoś kompletu, czy może element czegoś do dekoracji.Wpadły mi w oko ze względu na to że są ciężkie i drewniane.Tym bardziej mi się spodobały gdy pan sprzedający powiedział że sprzeda mi obydwa za 2zł.Przeszlifowałam talerzyki papierem ściernym.Pomalowałam jeden na czarno a drugi na szaro farbą akrylową do drewna.Naszkicowałam ośnieżone szczyty górskie.Okleiłam taśmą a potem pomalowałam i włallaaaaa.
METAMORFOZA PODKŁADEK KROK PO KROKU
PRZESZLIFOWANE
POMALOWANE
TAŚMA DWUSTRONNIE KLEJĄCA OD SPODU
EFEKT KOŃCOWY
Taka moja, prawie artystyczna wersja ośnieżonych gór:)
W sypialni już bardzo jesiennie się zrobiło.Nic tylko zapaść w zimowy sen.
Co o tym sądzicie? Może widzielibyście inny sposób na wykorzystanie tych drewnianych talerzyków.Napiszcie co można by było jeszcze ciekawego z nich wyczarować.Pozdrawiam serdecznie i ściskam gorąco.

18 października 2015

Wyniki Giveaway

Moje drogie czy możecie sobie wyobrazić że od 4 godzin miałam awarię internetu? Akurat dziś jak zamierzałam ogłosić wyniki konkursu.Myślałam że dostanę szału i mnie rozniesie, ale już sytuacja opanowana:) A więc żeby nie przedłużać...
Teraz losuję.
Lubię budować napięcie :)Słyszycie werble? THE WINNER IS...Czyli nagroda nr.1 tablica do zapisywania przypominajek ląduje u...Małgosi Budzich z Odnawialni
A drewniane sztućce które wyślę w ślicznym lnianym woreczku wygrywa.....nasza Dorotka z bloga Dorota na przedmieściach
Gratuluję zwycięzcom i bardzo żałuję że nie mam więcej nagród, bo obdarowałabym Was wszystkie.Teraz czekam na maile z Waszym adresem i obiecuję w tym roku jeszcze jedno Candy na święta, bo strasznie spodobało mi się obdarowywanie Was.Pozdrawiam , Adriana.

11 października 2015

Półka na ręczniki z lat 60-tych

Dziś przedstawiam Wam półkę na ręczniki która pochodzi z lat 60-tych, tak przynajmniej zapewniał mnie sprzedający.Kupiłam ją w czerwcu na olx-ie.Musiała oczywiście swoje odstać i nabrać mocy urzędowej zanim przy niej cokolwiek zrobiłam.Była w odstraszającym stanie.Dwie mocno łuszczące się warstwy farby i porozklejane całe boki.W ogłoszeniu pisało-półka na ręczniki z lat 60-tych ,cena 20zł:) no i jeszcze to jej zdjęcie, zakochałam się:)

Musiałam całą porządnie opalić.Potem oczyścić papierem ściernym a na konieć posklejać wikolem boki.
Następnie pomalowałam na biało wałeczkiem gąbkowym a po wyschnęciu, pozaklejałam wszelkie szparki i ubytki białym akrylem w tubie.I tak oto powstał nowy mebelek do mojej łazienki.Na drążku zaś wieszam suszarkę i prostownicę.
Szersze kadry z mojej łazienki pokażę przy innej okazji, ponieważ muszę jeszcze wymienić lustro bo obecne nie nadaje się do pokazywania:) Pozdrawiam Was jesiennie, Adriana.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...