23 grudnia 2014

Och december...

Obiecałam dłuższy post i słowa dotrzymuję,będzie świątecznie,choinkowo i magicznie choć przyznać muszę że bardzo ale to bardzo ubolewam nad brakiem śniegu.Na zewnątrz jest szaro ,buro i deszczowo,a ja tak kocham zimę, szczypiący w policzki mróz i skrzący się w świetle ulicznych latarni śnieg....mmmmmmm ależ się rozmarzyłam.No ale jeśli tego wszystkiego brak to chociaż w pięknie przystrojonym mieszkanku na chwilę zapominamy co mamy za oknem...
Herbatka owocowa i duża dawka szczęścia w kostkach, na poprawę nastroju.
Oczywiście zdjęcia robione przy sztucznym świetle i z lampą, innej opcji w taką pogodę nie ma,no ale jak się nie ma co się lubi....
Na zdjęciach króluje biała taca i domek o których w następnym poście,dodam tylko że owa taca jak i domeczek zostały przeze mnie odnowione, ale cicho sza o tym pózniej.
A tu ozdoby choinkowe wykonanie MADE IN ME
Woreczek na orzeszki też uszyty własnoręcznie przeze mnie.
:) Mojego słodkiego ,świątecznego reniferka też nie mogło zabraknąc :)
Ufffff , tak długo to chyba nigdy nie było.
Życzę Wam wszystkim Zdrowych, Pogodnych,Ciepłych (nie mylić z pogodą:)Świąt Bożego Narodzenia i miłego oglądania, jeśli tylko znajdziecie chwilkę w tej przedświątecznej gorączce.

14 grudnia 2014

Świąteczne DIY

Dziś chciałabym Wam zaprezentować laseczki Świętego Mikołaja uszyte przeze mnie z tego samego polaru co gwiazdki na okno i owinięte białą tasiemką.Woreczek powstał z kawałka lnu, i tadammmm ,mamy taką oto kompozycję świąteczną.
Jak Wam się podoba ? bo ja uwielbiam soczystą czerwień na białym tle,i bez niej nie wyobrażam sobie świąt.Post troszkę krótki ale muszę uciekać myć okna.Obiecuję że następnym razem będzie dłuższy i może już nawet choinkowy.

4 grudnia 2014

Ozdoba na okno

Uffff, w końcu ją skończyłam i pragnę Wam zaprezentować, a grzebałam się z nią niemiłosiernie. Przedstawiam ozdobę na okno mojego pomysłu.Gwiazdki wykonane ze starego czerwonego polaru,starej koszuli w kratkę i woreczka lnianego .Kształt gwiazdek odrysowany od foremki do wykrawania ciasteczek.Jest super , tylko okno jeszcze trzeba umyc i wypolerować na święta :)

12 października 2014

Ława sosnowa

Witam temat może delikatnie nieaktualny ale chciałabym Wam pokazać moją ławę w salonie.Długo szukałam takiej,nawet już miałam upatrzoną bardzo podobną w Ikei, tylko że cena była jak dla mnie za wysoka.Musiałam znalezć coś w przystępniejszej cenie,wybór padł na Interkomis.Jako że słyszałam wiele pochlebnych opinii musiałam się przekonać osobiście.Nie zawiodłam się , cena też była super .Pan kierownik opuścił z 245zł do 180zł, także pamiętajcie można się tam targować.Zamówiliśmy tam jeszcze skórzaną sofę chesterfield wraz z fotelem ,ale to już nowe szyte na wymiar, ponieważ działa tam także punkt przyjmowania zamówień mebli Pyka (ceny nie podam bo jest zawrotna , ale te meble są warte każdej wydanej złotówki)A wracając do mojego ławo-stolika, nie musiałam szlifowac bo był niepolakierowany.Pomalowałam go tylko Lux decorem białym.Jest to impregnat akrylowo dekoracyjno-ochronny do drewna.Potem lakier matowy vidaron i oczywiście moje ulubione uchwyty z ikea
A tak ława i cały salon wyglądały przed metamorfozą.

28 września 2014

Skrzyneczka

Dzisiaj niedziela , postanowiłam więc że nie będzie to jedna z wielu leniwych niedziel, tylko taka niedziela bardziej twórcza, ponieważ ostatnio robiąc porządki w szafie natrafiłam na dwie dawno zapomniane niepozorne skrzyneczki.Takie zwykłe drewniane, wysłane siankiem ,po jakiś alkoholowym trunku.Oczywiście zapaliła mi się lampka,bo znalazłam też stare arkusze z nalepkami literkami.Papier ścierny poszedł w ruch.Farba dulux do drewna i metalu z mieszalnika, ale rozcieńczona wodą, gąbeczka do mycia naczyń,i oto co powstało z jednej skrzynusi.Na drugą na razie nie mam pomysłu , może coś doradzicie.

15 września 2014

Żyrandol mosiężny

Jak już wcześniej wspomniałam kocham rzeczy inne , nietuzinkowe i taki też jest mój żyrandol w salonie .Dobra znajoma znalazła go w rzeczach po babci i nie mając na niego pomysłu podarowała mi w prezencie, za co jestem jej wdzięczna do dziś.Niestety nie posiadam fotki żyrandola sprzed metamorfozy, ale znalazłam identyczny na olx.Mój jest taki sam.
Tu po potraktowaniu papierem ściernym i farbą hammerite,mój designerski żyrandol -śliczny prawda?

12 września 2014

Stara rama

Nadszedł ten dzien kiedy to postanowiłam wymienic moje nie modne już lustro w przedpokoju.Poszukiwania w sklepach spełzły na niczym , bo oczywiście ja muszę miec coś innego niż wszyscy,coś niepowtarzalnego.Jak zwykle z pomocą przyszedł mi olx.Wypatrzyłam tam ramę bez lustra ale za to w cenie 10zł, na początku nie mogłam w to uwierzyc, no ale nie było czasu na zastanawianie.Jako że pan od ramy mieszkał blisko, zaraz po pracy nabyłam ją.
Szlifowanie,uzupełnianie ubytków w rogach,malowanie białym sprayem .
A taflę wykorzystałam ze starego lustra ,szklarz przyciął ją za 5zł i oto jest.
I jak się Wam podoba bo mnie bardzo:)

Konsolka art deco 1962 rok

Od dawna marzyła mi się taka konsolka ,lecz wszystkie jakie znajdowałam miały ceny rzędu 300zł-500zł,w koncu znalazłam na olx i to całkiem blisko,pan sprzedawał jako stolik po dziadku za 40zł, utargowałam na 30zł ponieważ był cały pomalowany czarną farbą olejną.Pokażę wam krok po kroku co udało się wyczarowac z owego stolika. Najpierw porządne opalanie i szlifowanie papierem sciernym
Później łatanie ubytkòw masą do drewna szpachlową, akrylową.
Tu już konsolka po oszlifowaniu
Konsolka pomalowana pierwszą warstwą farby
Włalllaaa ,efekt końcowy, konsolka +uchwyty fagleboda oczywiście z Ikea ,no i piękna stara rama o której niebawem. Ps.zdjęcie pierwszej konsolki pochodzi ze strony antykiszewska.pl
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...