4 grudnia 2016

Świąteczne DIY - łańcuch choinkowy

 Mam wrażenie że w grudniu czas dostał ogromnego kopa i przyśpieszył podwójnie. Święta są naprawdę tuż, tuż a ja nie pokazałam ani jednego świątecznego DIY. Śpieszę więc to naprawić, łatwym i szybkim pomysłem na łańcuch choinkowy.


Do wykonania łańcucha potrzebne będą:
  • Koraliki drewniane dowolnej wielkości
  • Małe pompony na taśmie
  • Nożyczki
  • Kolorowy, gruby sznurek
  • Gruba igła
  • Pistolet i klej na gorąco
Odcinamy malutkie pompony z taśmy i nawlekamy na przemian z drewnianymi na gruby sznurek.

By zapobiec przesuwaniu się, każdy pomponik i koralik podklejamy w równych odstępach do sznurka, za pomocą kleju na gorąco.

Na koniec wiążemy z każdej strony supełek i gotowe. 

Teraz można już powiesić łańcuch na choince czy gałązce.

Robicie samodzielnie ozdoby choinkowe? Dajcie znać w komentarzu wraz linkiem. Z ogromną chęcią pooglądam Wasze pomysły.
Pozdrawiam serdecznie.

Adriana.

1 grudnia 2016

Odliczanie czas zacząć

Jak co roku z początkiem grudnia w blogosferze obserwujemy wysyp kalendarzy adwentowych. Nierzadko są to twory tak pomysłowe, że aż dech w piersi zapiera. Rok temu miałam wielkie plany żeby takowy uszyć. Skończyło się jednak na kupnie gotowca i nabazgraniu drugiego kredą na ścianie. Tegoroczny kalendarz majaczył mi w głowie już od wakacji, po tym jak dostałam od taty stos grubych desek. A że rok wcześniej na urodziny mąż sprezentował mi wyrzynarkę, wiedziałam już że wytnę z nich choinkę.

I tak powstał gruby na półtora centymetra a wysoki na 60 cm choinko-kalendarz. Jednak nie do końca sama go zrobiłam. Małżonek pod mą nieobecność, zrobił mi niespodziankę i wyciął go;)

A na początku wyglądało to tak:
Wielka decha, a na niej szkic choinki odmierzony niczym plany podziemnych przejść ewakuacyjnych:)
Później choineczka maźnięta lakierem do drewna, a górna jej część farbą akrylową. Pragnę w tym miejscu zapewnić, iż jest to kolor ciemnozielony. Za cholerę nie umiałam tego uchwycić na zdjęciu. Możliwe że to wina pochmurnej aury.
Na koniec pozostało mi tylko wkręcenie malutkich haczyków (w Castoramie jest tego na pęczki) i naklejenie dwudziestu czterech numerków. Numerki pobrane z sieci i wydrukowane na papierze typu nalepka.W drukarni  koszt takiej usługi to 2zł za cały arkusz.

Mój kalendarz nie jest obwieszony w całości słodyczami bo pełni raczej funkcję dekoracyjną. Chciałabym żeby przetrwał w takiej formie do końca świąt. Taki to trochę dziwny kalendarz:)

A tu jeszcze mój świecznik adwentowy, także inny bo bez cyferek. Stara, drewniana skrzynka,w której trzymam piloty od tv. Ziemia do kwiatów, szyszki, sztuczny mech i świeczki z zeszłorocznych świąt. Zrobiony na szybko w niedzielę i to dopiero pod wieczór ( dzięki insta za przypomnienie:)
Tak to w skrócie u mnie wygląda. Także kończę przynudzanie i pędzę oglądać Wasze kalendarze.
Pozdrawiam, trzymajcie się ciepło.

Adriana.

27 listopada 2016

Przedświąteczne kadry

Cześć kochani.
 Dzisiaj znowu pomęczę Was świątecznymi kadrami, których nigdy nie mam dosyć. Popstrykałam trochę fotek podczas ozdabiania okna w kuchni. Po raz trzeci już, zawiśnie w nim girlanda z gwiazdek, mojego własnego wykonania.

Jak co roku na święta stawiam na kolor czerwony, choć tym razem trochę oszczędniej. 

Szydełkowe muchomorki zrobiłam rok temu. Maleńkie, rajskie jabłuszka trafiłam przez przypadek w sklepie papierniczym. Wyglądały tak realistycznie że musiałam je kupić. Świąteczna blaszka nabyta w Pretty Home. Łańcuch światełek pochodzi z Ikei, jest na baterie przez co można go zainstalować dosłownie wszędzie.

A tutaj dla odmiany z przewagą pastelowego błękitu. Żeby nie było, że tylko czerwień i czerwień:) Kubeczki z serii świątecznej Happy Mugs by Krasilnikoff, moje ulubione:)

A w następnym poście będzie kalendarz adwentowy. Zdradzę tylko że jest drewniany i mega mi wyszedł:)
Uściski wielkie i do następnego .

Adriana.

21 listopada 2016

Świąteczne dekorowanie

Czekam na ten dzień z niecierpliwością cały rok. Czekam, a gdy nadejdzie, wyciągam  moją wiklinową skrzynię pełną ozdób i zaczynam dekorowanie. Jestem wtedy jak w amoku. Biegam po mieszkaniu ze wzrokiem maniaka psychopaty, układam i przestawiam. Po chwili jednak mam nową koncepcję i wszystkie ozdoby lądują w innych miejscach. Też tak macie? czy tylko ze mną jest coś nie ten tego.

Na razie bardzo dyskretnie, choć muszę przyznać że kusiło mnie zaszaleć. Tu i tam trochę gałązek świerku, szyszki i orzechy. Porozstawiałam też więcej świec, natomiast czerwień jest obecna w moim mieszkaniu przez cały rok. Cóż poradzę, uwielbiam ją.

Zrobiłam też mały przegląd dekoracji i ozdób choinkowych. Ze światełkami balkonowymi poczekam jednak do 1 grudnia, bo byłby niezły obciach gdyby już migały.
Piszcie kochani na jakim etapie już jesteście, czy idziecie na całość, czy raczej nie szalejecie .
Pozdrawiam gorąco.
 Adriana

Na zdjęciach
  •  Świecznik Vinter - Ikea
  • Świecznik czerwony Mynte - Ib Laursen
  • Słoik Christmas Time - Empik
  • Lizaczki świąteczne - Tiger
  • Kubki w gwiazdki Krasilnikoff - Pretty Home
  • Czerwone miseczki - wyprzedaż u Izy z Coloresdemialma

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...